niedziela, 13 lipca 2014

Porzeczka ratunkiem



Dziś oglądałem Telewizję TRWAM. A co, Stefan Kisielewski czytał regularnie Trybunę Ludu.
Prezes ze swoją prawą i sprawiedliwą świtą złożył czołobitność ojcu dyrektorowi! To cena za rząd wyborczych dusz, które zjechały na weekend do Częstochowy z pielgrzymką organizowaną przez toruńską rozgłośnię. Byli m.in. i poseł Mariusz Błaszczak i śledczy Antoni Maciarewicz. Troszkę brakowało mi w tej Rodzinie Radia Maryja posła Adama Hofmana. Wszak jest on wojowniczym ratlerkiem PiS, a tym samym jedną z ważniejszych medialnych twarzy prezesa. Niestety zapewne upubliczniony onegdaj pogląd Adama Hofmana na temat jego własnego przyrodzenia stanął na drodze temu, by móc wziąć udział w tym bądź co bądź cnotliwym wydarzeniu. Mógłby to być, z powodów, o których dumnie mówił sam poseł Hofman, element zbyt kłujący w oczy.
Tak na poważnie, o. Tadeusz Rydzyk jest (niestety) obdarzony wielką charyzmą. Wśród rzeszy uwielbiających go ludzi, otoczony popierającymi go biskupami i politykami – czuje się jak ryba w wodzie. Prezes Jarosław Kaczyński, może ojcu dyrektorowi tej swobody tylko pozazdrościć. Może też pozazdrościć masy ludzi, którzy zwartym szeregiem czekają na komendę swojego duchowego przywódcy.
Polska jest silnie spolaryzowana. Patrzę w telewizor i jakoś nie mogę w mojej łysej łepetynie uruchomić umiejętność porozumiewania się z ideą polskości spod znaku Radia Maryja. A przecież to przede wszystkim umiejętność prowadzenia dialogu i zawierania kompromisów pozwala budować cywilizowany świat. Czy Polska może być krajem mostów, których solidny fundament będzie wyrastał z judeochrześcijańskiej oraz humanistycznej idei godności i wolności człowieka?
Żeby w myśli rozbiegane wrócił koloryt optymizmu, spojrzałem na słoje na balkonie. W jednym czerwona porzeczka zasypana cukrem, a dwóch innych porzeczka czarna, a w kolejnych dwóch wiśnie. Teraz potrzeba czasu i słońca, później moc procentów, następnie solidna dawka cierpliwości i będzie z tego antidotum na wiele trosk! Z porzeczkową nalewką o przyzwoitej mocy nawet widok facjaty posła Adama Hofmana będzie do udźwignięcia.

Moje porzeczki! Najpierw oddadzą sok, później dostaną mocy. Na zimę będzie doskonałe panaceum na troski.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Skomentuj wpis