Dziś oglądałem Telewizję TRWAM. A
co, Stefan Kisielewski czytał regularnie Trybunę Ludu.
Prezes ze swoją prawą i
sprawiedliwą świtą złożył czołobitność ojcu dyrektorowi! To cena za rząd
wyborczych dusz, które zjechały na weekend do Częstochowy z pielgrzymką
organizowaną przez toruńską rozgłośnię. Byli m.in. i poseł Mariusz Błaszczak i śledczy
Antoni Maciarewicz. Troszkę brakowało mi w tej Rodzinie Radia Maryja posła Adama
Hofmana. Wszak jest on wojowniczym ratlerkiem PiS, a tym samym jedną z ważniejszych
medialnych twarzy prezesa. Niestety zapewne upubliczniony onegdaj pogląd Adama
Hofmana na temat jego własnego przyrodzenia stanął na drodze temu, by móc wziąć
udział w tym bądź co bądź cnotliwym wydarzeniu. Mógłby to być, z powodów, o których
dumnie mówił sam poseł Hofman, element zbyt kłujący w oczy.
Tak na poważnie, o. Tadeusz Rydzyk
jest (niestety) obdarzony wielką charyzmą. Wśród rzeszy uwielbiających go
ludzi, otoczony popierającymi go biskupami i politykami – czuje się jak ryba w
wodzie. Prezes Jarosław Kaczyński, może ojcu dyrektorowi tej swobody tylko
pozazdrościć. Może też pozazdrościć masy ludzi, którzy zwartym szeregiem czekają
na komendę swojego duchowego przywódcy.
Polska jest silnie spolaryzowana.
Patrzę w telewizor i jakoś nie mogę w mojej łysej łepetynie uruchomić umiejętność
porozumiewania się z ideą polskości spod znaku Radia Maryja. A przecież to
przede wszystkim umiejętność prowadzenia dialogu i zawierania kompromisów pozwala
budować cywilizowany świat. Czy Polska może być krajem mostów, których solidny
fundament będzie wyrastał z judeochrześcijańskiej oraz humanistycznej idei
godności i wolności człowieka?
Żeby w myśli rozbiegane wrócił
koloryt optymizmu, spojrzałem na słoje na balkonie. W jednym czerwona porzeczka
zasypana cukrem, a dwóch innych porzeczka czarna, a w kolejnych dwóch wiśnie.
Teraz potrzeba czasu i słońca, później moc procentów, następnie solidna dawka
cierpliwości i będzie z tego antidotum na wiele trosk! Z porzeczkową nalewką o
przyzwoitej mocy nawet widok facjaty posła Adama Hofmana będzie do
udźwignięcia.
| Moje porzeczki! Najpierw oddadzą sok, później dostaną mocy. Na zimę będzie doskonałe panaceum na troski. |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Skomentuj wpis