czwartek, 7 września 2017

AHOJ!




Pan Robert z Panem Zenkiem suną z uśmiechem na ustach Kanałem Trynka. Kto na tej łajbie jest majtkiem, a kto kapitanem? Czy to prezydent ustępujący z prezesem aspirującym? Czy kajak udźwignie ambicje prezesa? Czy to aby nie Titanic na miarę Grudziądza? Czy nieopodal w szuwarach słychać sikorki tryl? A jeśli słychać, to czy ptaszek wesoło ćwierka, czy smutnie kwili? A poseł i posła dwaj posłańcy!? W kadrze ich nie ma, ale duchem każdy z nich musi być blisko. Tu o przyszłość wielkiej rodziny chodzi! Zatem gdyby kajak ożaglować i maluczkim wmówić, że to szkuner w odmętach przeciwności grudziądzkiego losu, to poseł i posła posłańcy dęli by dzielnie z głębi płuc, aby komu stworzyć przychylne wiatry?
Tyle pytań, tyle nurtujących niewiadomych w tym jednym obrazie!!! Drogi Czytelniku, czy również dostrzegasz, że w tym kadrze uchwycony jest przedwyborczy dramat?! A może groteska? A może komedia?
Kiedy zobaczyłem pierwszy raz tę fotografię na oficjalnej stronie grudziądzkiego Urzędu Miejskiego, natychmiast w mej łepetynie popłynęła melodia sędziwego szlagieru z przedwojennego kina:

„Jak można się nudzić,
Jak można marudzić,
Że świat jest smutny, że jest źle,
Nie rozumiem, nie.
Jak można? Faktycznie
Na świecie jest ślicznie.
Niech ten co gdera, przyjdzie tu,
A ja powiem mu tak:

Ach, jak przyjemnie
Kołysać się wśród fal,
Gdy szumi, szumi woda
I płynie sobie w dal.
Ach, jak przyjemnie
Radosny płynie śpiew,
Że szumi, szumi woda
I młoda szumi krew.

I tak uroczo, tak ochoczo
Serce bija w takt,
Gdy jest pogoda, szumi woda,
Tak nam mało brak do szczęścia…”

Tak, czy inaczej dziękuję zacnym wodniakom, że stali się dla mnie źródłem natchnienia! Te radosne twarze, te dziarskie dłonie dzierżące wiosła, te ich postawy wyprostowane i dumne sprawiły, że postanowiłem powrócić do zakurzonego bloga. Bo przecież kiedy się człowiek na niektóre rzeczy napatrzy, niektórych rzeczy nasłucha i o niektórych rzeczach się dowie, to tak go dusi, że musi - dla umysłowej higieny – pozwolić słowom ruszyć w świat. Choćby to były słowa rozczochrane. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Skomentuj wpis